|
Amfiteatr Amfiteatr w centrum puszczy goleniowskiej stoi
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
TTT
Gość
|
Wysłany: Nie 21:07, 18 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
nie zagral lipa wlasnie...
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
TTT
Gość
|
Wysłany: Nie 21:14, 18 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
nie zagral lipa wlasnie...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
PEn-Qento
starszy sierżant
Dołączył: 30 Maj 2006
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: No właśnie skąd?
|
Wysłany: Pon 0:29, 19 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Może to i dobrze... Mi osobiście koleś się mocno przejadł.. ale w sumie wolę go niż Quo Vadis ci dopiero to się wypalili.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
weutun
NEKRODZIEKAN
Dołączył: 09 Wrz 2005
Posty: 162
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z dupki
|
Wysłany: Pon 2:29, 19 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
lipa na zawsze pozostaje lipą
lipa sripa cipa
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Pablo
Gość
|
Wysłany: Pon 10:16, 19 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Śmiesznie deka z taką publicznością jaka była, chyba trochę para w gwizdek idzie. Od strony muzycznej niestety też bez rewelacji, w pierwszy dzień gdyby nie znakomity BLINDEAD po prostu nie byłoby na czym na dłużej ucha zawiesić (na pewno in plus sety NEUROTHING i NIKT, ale raz, że to nie do końca moja bajka, a dwa - kapele strasznie wtórne), w drugi bardzo mi podeszło VARIETE, za to odrobinę rozczarował Tymon (no ale wiadomo, ja jestem "metalowiec", więc się nie znam). Organizacja w sumie ok, bo impreza przebiegała sprawnie, bardziej "od wewnątrz" - trochę partyzantka. Kilkudziesięciu chyba ludzi z "ekipy", wiecznie ktoś łaził po scenie, ale jak się kogoś o cokolwiek zapytać, to nikt nic nie wie (wliczając w to główną "organizatorkę"). Po co tyle tych passów było rozdanych? Może to nie jest jakaś najistotniejsza sprawa, ale na wizurunek festiwalu wpływa wiele z pozoru nieważnych szczegółów. Kapele też muszą chcieć wracać na imprezę, a z drugiej strony każdy backstage dla "krewnego i znajomego królika" oznacza po prostu mniejsze wpływy (a kasy zdaje się zabrakło?) Więcej zamordyzmu
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
PEn-Qento
starszy sierżant
Dołączył: 30 Maj 2006
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: No właśnie skąd?
|
Wysłany: Pon 10:39, 19 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Więc jaki morał? Trzeba pytać osoby kompetentne. Mnie tam nikt o nic nie pytał. A nie które kapele porozdawały pass'y osóbkom co najmniej nie na miejscu. Szczególnie pierwszego dnia. Pomijając fakty ,że oprócz tego ,że je mieli nic nie wnieśli swojego w imprezę. Bo tak naprawdę ci co te całe założenie zrobiła grupa kilku osób reszta to pieprzeni statyści i wądrołyje. Bo biegać i chrzanić farmazony, rzucać dziwne rozkazy i łapać się za głowę przy każdym problemie to każdy poiprawić.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
PEn-Qento
starszy sierżant
Dołączył: 30 Maj 2006
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: No właśnie skąd?
|
Wysłany: Pon 10:41, 19 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Aha wielkie pozdro dla tych z sali GDK co nam mieli pomóc. Wasza pomoc okazała się adekwatna do jakości waszej twórczości. Czyli żadna... U nas już nie pogracie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Pablo
Gość
|
Wysłany: Pon 10:53, 19 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
PEn-Qento napisał: | Więc jaki morał? Trzeba pytać osoby kompetentne. |
A skąd taki muzyk BLINDEAD ma wiedzieć kto jest osobą kompetentną? Pyta tego, kto ma plakietę z napisem "ekipa". No i zajebiście, jak na polu namiotowym jedyny zastany tam gościu zapytany o to, czy on jest odpowiedzialny za to miejsce odpowiada... "NIE WIEM". Trochę żenada.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ucho od śledzia
Gość
|
Wysłany: Pon 14:07, 19 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
TAK! zdecydowanie najlepszym, najmroczniejszym, najbardziej transowo-hipnotycznym okazał się zespół BLINDEAD. widać, że prezentowali jako taki profesjonalizm i obycie sceniczne (HAVOC). inne zespoły mnie osobiście znudziły... powinno być troszkę więcej zróżnicowania stylów tego 1 dnia, oczywiśćie w obrębie szeroko pojętego gatunku.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Pon 14:25, 19 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
ucho od śledzia napisał: | prezentowali jako taki profesjonalizm i obycie sceniczne (HAVOC) |
Dlaczego tylko "jako taki"? Ja nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń, Havoc oczywiście na scenie rządzi, ale Patryk (w zespole jako Nick Wolverine) też kawał skurwysyna z piekła rodem, te jego spazmy były zajebiste. W tej chwili to jeden z lepszych bandów w Polsce, nie ma bata. A reszta rzeczywiście trochę bezbarwna - niby Nikt czy Neurothing w porządku, ale wszystko to wtórne zajebiście, choćby cienia oryginalności.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
weutun
NEKRODZIEKAN
Dołączył: 09 Wrz 2005
Posty: 162
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z dupki
|
Wysłany: Pon 15:05, 19 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
trzeba było chłopcy
przyjsc w sobote i sie porządnie wyluzować
bo grali wszyscy z innej beczki, dla każdego coś miłego
i filmy pooglądać sie dało.
osobiście najbardziej podobał mi sie występ Mc z ekipy paranoise optimal
co gośc....
co proch...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Lugerstein
młodszy sierżant
Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Goleniów
|
Wysłany: Pon 15:11, 19 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Odnośnie wejściówek, to powiem szczerze, że pierwszy raz z czegoś takiego skorzystałem w moim życiu (dostałem 'Gościa'), chociaż miałem już wiele ku temu okazji, ale teraz, czytając Wasze posty, na maxa tego żałuję.
[ Dodam jeszcze, że paradoksalnie, na koncerty, które sam społecznie organizowałem, potrafiłem sam kupić bilet, np. wtedy, gdy kasa szła na WOŚP (oczywiście było to jeszcze w zamierzchłych czasach mej niedojrzałości, gdy rap wiódł w mojej główce prym, a od tego czasu naprawdę wiele się zmieniło). ]
Na dzień dzisiejszy, gdy widzę, co Was najbardziej zabolało, chętnie bym jednak wrzucił Wam tych kilka srebrników do sakwy, aby uspokoić swoje sumienie, które obecnie zwija się z bólu w obliczu tego, że tak brutalnie Was oszukałem. Bo pewnie w Waszych oczach jestem zwykłym naciągaczem, który przyszedł usadzić swoje ociężałe dupsko na drewnianej ławce. W sumie to się nie dziwię, bo w końcu, jako organizator kilku, nazwijmy to, "masówek" wiem, że pomoc, której udziela tak naprawdę bardzo wiele osób, często dla "zarządu imprezy" jest w tak ogromnym zamieszaniu niezauważalna.
Następnie obrzucacie nieczystościami chłopaków z GDKu za to, że Wam nie pomogli. Nie wiem, jak to było dokładnie, ale taka generalizacja jest, jak mi się wydaję, naprawdę krzywdząca, bo chciałbym zauważyć, że zajebista perkusja (to jest moje zdanie), która była w użyciu przez cały piątkowy koncert, została przywieziona naszymi, także - bez fałszywej skromności - moimi, środkami (gwoli ścisłości, nie gram w żadnym zespole, nad jednym jedynie trzymam pieczę i pewnie dla Was jestem jednym z tych, jak to nazwaliście, pieprzonych statystów, wądrołyjów oraz "krewnych i znajomych królika"). Z tego, co wiem, chłopaki z Alkoholiki i Infinity, może nie w pełnym składzie, ale chociaż częściowym, walczyli przy Waszym boku do końca imprezy, która zakończyła się, co tu dużo mówić, chujową burzą.
No i w ogóle to zaczęła się jeszcze jazda po umiejętnościach. A czego Wy się spodziewaliście po pierwszym występie chociażby ludzi ode mnie (Infinity)!? Kurcze, to już jest naprawde chamstwo, bo przecież sprawą jasną było to, że są swego rodzaju mięsem armatnim festiwalu, że zdobywają doświadczenie, którego im zupełnie brakuje. A DP? No spoko, nie każdy lubi punkową nutę, ale też już nie możecie narzekać, że, jak na ten gatunek muzyki, było tak okropnie. No, a jeśli emblemacik z napisem "jakość żadna" miałby zostać podczepiony pod nazwę Alkoholika, a zwłaszcza pod grę genialnego Romka, to pozdrawiam serrrdecznie i życzę sobie więcej takowej "badziewnej" muzyki...
W ogóle to chciałem napisać Wam jakieś eleganckie podziękowania za taką fajną imprezę, za zajebiste składy, które zaprosiliście (kłania się, z niewymienionych przez Was, chociażby jeszcze Feef, czy Fear, dodająć, że drugiego dnia nie było mnie na koncertach, więc nie skorzystałem z prawa darmowego wejścia) etc... No, ale nie wyszło, niestety, po lekturze tego, co powyżej...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Pablo
Gość
|
Wysłany: Pon 15:42, 19 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Lugerstein napisał: | gdy widzę, co Was najbardziej zabolało |
Zabolało? Daj Maciek spokój, przecież nie w tym rzecz zupełnie. Nie byłem w imprezę zaangażowany, patrzyłem na nią z dystansu, staram się podpowiedzieć co ja bym zmienił. A zgodzisz się chyba, że zmienić parę rzeczy trzeba? Przecież frekwencja była dramatycznie słaba, koncerty Variete i Tymona spokojnie mogłyby się odbyć w Jaskini.
Lugerstein napisał: | A czego Wy się spodziewaliście po pierwszym występie chociażby ludzi ode mnie (Infinity)!? Kurcze, to już jest naprawde chamstwo |
Ja się na ten przykład zupełnie niczego nie spodziewałem (i się nie pomyliłem). Ale to, że mi się ich muzyka zupełnie nie podobała, to nie jest żadne chamstwo chyba?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
BerlinDönerKebap
młodszy sierżant
Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 15:45, 19 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Nie chcem się tu mieszać w sprawy organizacyjne, bo nie jestem zbyt wtajemniczony. Ale chciałbym przyznać rację co do perkusji, naprawde mi sie podobała, ze szczególnym uwzględnieniem werbla, brzmiał naprawde bardzo fajnie, wyraźnie, mocno.
Co do muzyki, Blindead mnie strasznie nudził i męczył. Nawet zanudził i zamęczył.
W przeciwieństwie do kapeli wspomnianej przez Lugerstein'a, czyli Alkoholiki. Wymiot, cholernie mi sie spodobali, energiczne solówki i ogólnie bardzo dobre wrażenie, chyba najlepsze spośród wszystkich zespołów. Bo Nikt nawet nie zdążył sie rozkręcić, a Quo Vadis i Lipali - wiadomo.
Pytanie, czemu Lipa nie zagrał w sobote o tej 21, tak jak było umówione? Szkoda troche ze tak postępuje, lekka chamówa. No chyba, że jakiś poważniejszy powód wystąpił.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Pon 15:49, 19 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
weutun napisał: |
bo grali wszyscy z innej beczki, dla każdego coś miłego |
no chyba jednak nie do końca dla każdego
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Lugerstein
młodszy sierżant
Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Goleniów
|
Wysłany: Pon 17:08, 19 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Cytat: | Zabolało? Daj Maciek spokój, przecież nie w tym rzecz zupełnie. (...) Przecież frekwencja była dramatycznie słaba. |
Pawle, właśnie nie podoba mi się to, że organizatorzy, których przedstawicielem jest tajemniczy PEn-Qento, mają teraz pretensje odnośnie tego, że zespoły wykorzystały limitowane wejścia, które im się jednak należały... A jeśli sztab uważa, że się nie należały, to po co aż tyle ich poszło do druku!? Gdyby ich nie było, nikt by ich nie wykorzystał, a i pretensji większych o ich brak by nie było - proste. Natomiast myślę, że wykonawcy też nie rozdawali wejściówek w złej wierze, bo nikt z nich nie spodziewał się takiej frekwencji (a ta, jak sam napisałeś, była TRAGICZNA) i nikt też nie myślał, że goście "na karteczkach" będą stanowili aż tak znaczny procent całego audience'u!
Cytat: | Nie byłem w imprezę zaangażowany, patrzyłem na nią z dystansu |
Wiem o tym doskonale, a to, że wykorzystałem Twój cytat odnośnie "rodziny królika", hmmm, no po prostu spodobał mi się (), co nie znaczy, że spór toczę tu z Tobą, czy może, żeby zabrzmiało nieco łagodniej, moje ostre słowa krytyki kieruję w jakiś sposób do Ciebie. Oj, nie, zupełnie nie, zwłaszcza, że się jednak, myślę, w wielu kwestiach zgadzamy.
Cytat: | Ja się na ten przykład zupełnie niczego nie spodziewałem (i się nie pomyliłem). Ale to, że mi się ich muzyka zupełnie nie podobała, to nie jest żadne chamstwo chyba? |
Oj, Pawle, Pawle, przecież ja tu wrzuciłem swój sprzeciw odnośnie krytykowania młodych za to, że nie są jeszcze wirtuozami swoich instrumentów. Teraz ich atutem jest serce, a umiejętności, te znaczące, przyjdą z czasem i ciężką pracą. Więc to chyba nie jest fair, żeby ktoś robił taki najazd na ich sceniczne "dzień dobry". To było oczywiste, że tak się stanie, że zagrają tak, a nie inaczej, bo po prostu pewnych rzeczy się nie da przeskoczyć. Do nich trzeba dojść w sposób systematyczny i sumienny, a Ty wiesz to z pewnością doskonale, bo obserwujesz ludzi na przestrzeni lat.
A jeśli ktoś nie dotrzega potencjału Alkoholiki, zespołu, którego nie znałem wcześniej, jak i nie znam osobiście jego członków, zespołu, który gra muzykę, której nie jestem największym fanem, ale mimo to potrafię docenić, jeśli czuję potrzebę... no to ja naprawdę się nogami nakrywam i nic już więcej nie mówię.
Cytat: | Nie chcem się tu mieszać w sprawy organizacyjne, bo nie jestem zbyt wtajemniczony. Ale chciałbym przyznać rację co do perkusji, naprawde mi sie podobała, ze szczególnym uwzględnieniem werbla, brzmiał naprawde bardzo fajnie, wyraźnie, mocno. |
Kuby perkusja dostała po dupsku (gdzie Kuba przy niemal każdej zmianie zespołu pomagał przy jej rekonfiguracji), i nikt by nie miał o to żalu, bo fajnie, że można było komuś, jakkolwiek, pomóc, jednak smutny, żałosny i w ogóle tragiczny jest fakt, że później co n-ty organizator zarzuca takim ludziom warcholstwo. No dla mnie szczyt (i na tym poprzestanę...).
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
wojtek
Gość
|
Wysłany: Pon 23:20, 19 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
BerlinDönerKebap napisał: |
Pytanie, czemu Lipa nie zagrał w sobote o tej 21, tak jak było umówione? Szkoda troche ze tak postępuje, lekka chamówa. No chyba, że jakiś poważniejszy powód wystąpił. |
powod wystapil , tez zaluje ze nie zagrali
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
PEn-Qento
starszy sierżant
Dołączył: 30 Maj 2006
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: No właśnie skąd?
|
Wysłany: Wto 0:24, 20 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Spoko, Każdy ma swoich idoli wiesz o co chodzi... Zostawmy kwestie muzyczne... Bo ja tam bym widział też wszystko inaczej... Podstawowym problemem jest to że ktoś się deklaruje i zawodzi. Jeżeli kapela ma swoje gruppies czy coś na luzie... Ale jeżeli ktoś daje taką wejściówkę 15-sto latkowi no to chyba coś tu chyba nie gra. Aha i jeszcze jedno ... Są opinie powielone i podobne
pozdrawiam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
PEn-Qento
starszy sierżant
Dołączył: 30 Maj 2006
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: No właśnie skąd?
|
Wysłany: Wto 0:35, 20 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Ps. Ja znam chłopaków z alkoholiki bardzo dobrze, chcesz to cię z nimi poznam. Mam nawet ich fotki. Fajnie nie.
Świat to cyferki co nie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
weutun
NEKRODZIEKAN
Dołączył: 09 Wrz 2005
Posty: 162
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z dupki
|
Wysłany: Wto 11:18, 20 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
[quote="Lugerstein"] Cytat: |
Kuby perkusja dostała po dupsku (gdzie Kuba przy niemal każdej zmianie zespołu pomagał przy jej rekonfiguracji), i nikt by nie miał o to żalu, bo fajnie, że można było komuś, jakkolwiek, pomóc, jednak smutny, żałosny i w ogóle tragiczny jest fakt, że później co n-ty organizator zarzuca takim ludziom warcholstwo. No dla mnie szczyt (i na tym poprzestanę...). |
może gdyby na początku pomyśleli o dywaniku pod te bębny nie byłoby tylu przebojów
a tak dopiero na neurothing zaczeła stać spokojnie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|